Byliśmy na Regionalsach

Największe CrossFitowe wydarzenie każdego roku to CrossFit Games – odbywające się w Ameryce „mistrzostwa świata”.

O możliwość rywalizacji na tej prestiżowej arenie rokrocznie ubiegają się tysiące osób. Bezpośrednimi eliminacjami do CrossFit Games są zawody rangi Regionals – cały świat podzielony jest na osiem dywizji, region obejmujący Europę nazywa się Meridian, zawody odbywały się w stolicy Danii, Kopenhadze stąd nazwa Meridian Regionals.
Byliśmy tam i oglądaliśmy to z bliska;)

Na migawkach video możecie zobaczyć ostatni event (muscle upy i drabinka zarzutów) a w nim heat z Pawłem Kozakiem (fioletowa koszulka), heat z Bartkiem Więckowskim (opaska na włosach), końcówkę walki Bartka Lipki o ledwo ukończenie treningu, bo mimo iż szedł jak burza na ostatnim ciężarze złapał kontuzję… Wreszcie finałowy heat, który zdominował (podobnie jak większość eventów) 20- latek, od teraz The Fittest Man In Europe – Jonne Koski.

Trzech Polaków w CrossFit Regionals to niesamowita sprawa. Chłopaki pokazali klasę, wytrenowanie, determinację i mentalną równowagę. Zrobili to na co się nastawiali i czego od nich oczekiwaliśmy. Nie jesteśmy krajem, który może mieć jakikolwiek niedosyt, cieszmy się tym co mamy. Brawo i wielkie dzięki dla wszystkich, którzy wspierają polski CrossFit. Nie musimy być głośni. Robimy dobrą rzecz i ona się sama obroni. Czekamy na pierwszą Polkę w Regionalsach. Czekamy na Team. Ludzie, spełniajcie swoje marzenia: Lipka (17 miejsce), Więckowski (23 miejsce), Kozak (38 miejsce) pokazali, że “chcieć to móc”. Spełniajcie lokalne marzenia!

W Ballerup Arena oglądaliśmy 40 najsprawniejszych dziewczyn i chłopaków naszego kontynentu. Podczas trzech dni każda/każdy ze startujących miał do wykonania siedem eventów (treningów). Każdy event składał się z czterech heatów (tur) po 10 zawdników. O miejscu w heacie decydowała poranna aktualizacja klasyfikacji generalnej podsumowująca zmagania z poprzedniego dnia. Dzięki temu najlepsi mieli na torach startowych obok siebie również zawodników najlepszych, a widzowie czytelny obraz tego kto jest faktycznie najbliżej awansu na CF Games; przypomnę, że gra toczyła się o 5 miejsc dla dziewczyn i 5 dla chłopaków.

A teraz (niezależnie kiedy to czytasz): dobrego najbliższego treningu i do zobaczenia na Regionalsach za rok. Szczególnie powinni sobie takie odwiedziny upodobać wszyscy, którzy organizują w naszym kraju zawody. Poziom ogarnięcia (profesjonalizm, tempo, luz, poczucie humoru i wciąż wielki sport) jest w przypadku robienia czegoś publicznie takim samym standardem jak w przysiadzie “biodro poniżej kolana gdy jesteś na górze”.

Ballerup Arena (miejsce zmagań) jest oddalona od centrum miasta i zabawnie było oglądać w różnych miejscach Kopenhagi ludzi, który albo szukali drogi, albo jedzenia, albo boxa, albo Christianii… Wszyscy oni wyróżniali się butami. Wszędzie były Nano. Dzięki Reebok;)

/Ariel S